Home

Przemówienie do Trybunału Roty Rzymskiej - 21.01.2012

 

Z okazji rozpoczęcia nowego roku sądowego odbyła się doroczna audiencja dla członków Trybunału Roty Rzymskiej, którego dziekanem jest bp Antoni Stankiewicz. W przemówieniu do zebranych Ojciec Święty nawiązał do ogłoszonego przez siebie Roku Wiary, który rozpocznie się w październiku br., i przypomniał, że fundamentem i sensem prawa kanonicznego są prawdy wiary.

 

Drodzy członkowie Trybunału Roty Rzymskiej!

 

     Z radością przyjmuję was dzisiaj na dorocznym spotkaniu z okazji inauguracji roku sądowego. Witam Kolegium Prałatów Audytorów, poczynając od dziekana, bpa Antoniego Stankiewicza, któremu dziękuję za skierowane do mnie słowa. Witam serdecznie także urzędników, adwokatów, pozostałych współpracowników i wszystkich obecnych. Przy tej okazji ponawiam wyrazy uznania dla delikatnej i cennej posługi, którą pełnicie w Kościele, a która zawsze wymaga nowego zaangażowania ze względu na wpływ, jaki ma dla salus animarum ludu Bożego.

 

     Podczas tegorocznego spotkania chciałbym nawiązać do jednego z ważnych wydarzeń kościelnych, w którym będziemy uczestniczyć za kilka miesięcy. Mam na myśli Rok Wiary, który wzorując się na moim czcigodnym poprzedniku słudze Bożym Pawle VI, ogłosiłem w związku z 50. rocznicą otwarcia Ekumenicznego Soboru Watykańskiego II. Ten wielki papież — jak napisałem w liście apostolskim ogłaszającym Rok Wiary — wyznaczył po raz pierwszy taki okres refleksji, «dobrze zdając sobie sprawę z poważnych trudności swoich czasów, zwłaszcza w odniesieniu do wyznawania prawdziwej wiary i jej poprawnej interpretacji» 1.

 

     Nawiązując do podobnej potrzeby i przechodząc do dziedziny, która bardziej bezpośrednio dotyczy waszej posługi w Kościele, dzisiaj chciałbym skupić uwagę na jednym z głównych aspektów posługi sądowniczej, a mianowicie interpretacji prawa kanonicznego w celu jego zastosowania 2. Związek ze wspomnianym wyżej tematem — poprawnej interpretacji wiary — z pewnością nie sprowadza się do czysto semantycznego podobieństwa, biorąc pod uwagę, że prawo kanoniczne znajduje w prawdach wiary swoją podstawę i sens oraz że lex agendi powinna odzwierciedlać lex credendi. Skądinąd zagadnienie interpretacji prawa kanonicznego stanowi dosyć złożony i szeroki problem, wobec którego ograniczę się do paru uwag.

 

     Przede wszystkim hermeneutyka prawa kanonicznego jest ściśle związana z samą koncepcją prawa Kościoła.

 

     Gdyby zamierzało się utożsamiać prawo kanoniczne z systemem praw kanonicznych, poznanie tego, co jest prawne w Kościele, polegałoby zasadniczo na zrozumieniu tego, co ustanawiają akty prawne. Na pierwszy rzut oka takie podejście wydaje się doceniać w pełni prawo ludzkie. Okazuje się jednak oczywiste, do jakiego zubożenia prowadziłaby ta koncepcja: przez praktyczne pominięcie prawa naturalnego oraz pozytywnego prawa Bożego, jak również żywotnego związku każdego prawa z jednością i misją Kościoła praca interpretującego zostaje pozbawiona żywotnego kontaktu z rzeczywistością eklezjalną.

 

     W ostatnich czasach pewne prądy myślowe przestrzegały przed nadmiernym trzymaniem się praw Kościoła, poczynając od Kodeksów, uznając to właśnie za przejaw legalizmu. W konsekwencji zaproponowane zostały drogi hermeneutyczne, które umożliwiają podejście bardziej zgodne z podstawami teologicznymi i celami również pastoralnymi normy kanonicznej, prowadząc do kreatywności prawnej, w której poszczególna sytuacja byłaby czynnikiem decydującym dla ustalenia autentycznego znaczenia przepisu prawnego w konkretnym przypadku. Miłosierdzie, słuszność prawna, oikonomia, tak droga tradycji wschodniej, to niektóre z pojęć, do których ucieka się w tego rodzaju działaniu interpretacyjnym. Należy od razu zauważyć, że takie podejście nie przezwycięża krytykowanego pozytywizmu, ograniczając się do zastąpienia go innym, w którym działalność interpretacyjna człowieka staje się decydująca w ustalaniu, co jest prawne. Brakuje poczucia prawa obiektywnego, którego należy szukać, bowiem pozostaje ono uzależnione od opinii, które aspirują do tego, by być teologicznymi czy pastoralnymi, ale ostatecznie grozi im arbitralność. W ten sposób hermeneutyka prawna zostaje pozbawiona znaczenia: w gruncie rzeczy nie interesuje zrozumienie przepisu prawa, skoro może ono być dynamicznie dostosowywane do jakiegokolwiek rozwiązania, również sprzecznego z jego literą. Niewątpliwie jest w tym przypadku odniesienie do zjawisk życiowych, jednak nie uwzględnia się ich wewnętrznego wymiaru prawnego.

 

     Istnieje inna droga, dzięki której właściwe zrozumienie prawa kanonicznego umożliwia pracę interpretacyjną, wpisującą się w poszukiwanie prawdy o prawie i sprawiedliwości w Kościele. Jak powiedziałem w Parlamencie Federalnym mojej ojczyzny, w berlińskim Reichstagu 3, prawdziwe prawo jest nieodłączne od sprawiedliwości. Oczywiście zasada ta odnosi się także do prawa kanonicznego, w tym sensie, że nie może ono pozostawać zamknięte w czysto ludzkim systemie normatywnym, ale musi być powiązane ze sprawiedliwym porządkiem Kościoła, w którym obowiązuje wyższe prawo. W tej perspektywie ludzkie ustawy pozytywne tracą prymat, który chciałoby się im przyznać, ponieważ prawo nie jest już z nimi po prostu tożsame. Jednakże w tym przypadku ustawy ludzkie są wzmocnione jako wyraz sprawiedliwości, przede wszystkim w tym, co deklarują one jako prawo Boże, ale także ze względu na to, co wnoszą one jako uprawomocnione ustalenie ustaw ludzkich.

 

     W ten sposób staje się możliwa hermeneutyka prawna, która jest autentycznie jurydyczna w tym sensie, że nawiązując do właściwego znaczenia prawa, można postawić kluczowe pytanie o to, co jest sprawiedliwe w każdym przypadku. W związku z tym należy zauważyć, że dla zrozumienia właściwego znaczenia prawa trzeba zawsze patrzeć na rzeczywistość, którą się normuje, i to nie tylko wtedy, gdy ustawa w przeważającej mierze deklaruje prawo Boże, ale także wtedy, gdy konstytutywnie wprowadza ludzkie reguły. Te bowiem winny być interpretowane również w świetle normowanej rzeczywistości, w której zawiera się zawsze rdzeń prawa naturalnego i pozytywnego prawa Bożego, z którym powinna pozostawać w harmonii wszelka norma, by była racjonalna i prawdziwie jurydyczna.

 

    W tej realistycznej perspektywie niekiedy niełatwy wysiłek interpretacyjny zyskuje sens i cel. Posługiwanie się środkami interpretacyjnymi, przewidzianymi w kanonie 17. Kodeksu Prawa Kanonicznego, poczynając od «własnego znaczenia słów, rozważanego w tekście i kontekście», nie jest już zwykłym stosowaniem logiki. Chodzi o zadanie ożywiane autentycznym kontaktem z całościową rzeczywistością Kościoła, pozwalającym wniknąć w prawdziwy sens litery prawa. Wtedy ma miejsce coś podobnego do tego, o czym mówiłem w związku z wewnętrznym procesem św. Augustyna w hermeneutyce biblijnej: «wzniesienie się ponad literę uwiarygodniło samą literę» 4. W ten sposób potwierdza się, że także w hermeneutyce prawa autentyczny horyzont stanowi prawda prawna, którą należy miłować, szukać jej i jej służyć.

 

     Wynika z tego, że interpretacji prawa kanonicznego należy dokonywać w Kościele. Nie chodzi o zwykłą okoliczność zewnętrzną, środowiskową: jest to odwołanie do samego humus prawa kanonicznego i regulowanych przez nie rzeczywistości. Sentire cum Ecclesia ma sens również w dyscyplinie ze względu na podstawy doktrynalne, zawsze obecne i czynne w normach prawnych Kościoła. Tak więc trzeba zastosować również do prawa kanonicznego ową hermeneutykę odnowy w ciągłości, o której mówiłem w odniesieniu do Soboru WatykańskiegoII 5, tak ściśle związanego z aktualnym prawodawstwem kanonicznym. Dojrzałość chrześcijańska prowadzi do coraz większego umiłowania prawa i pragnienia, by je wiernie rozumieć i stosować.

 

     Te zasadnicze postawy znajdują zastosowanie do wszystkich kategorii interpretacji: od badań naukowych związanych z prawem kanonicznym, poprzez pracę prawników w trybunałach lub administracji, po codzienne poszukiwanie słusznych rozwiązań w życiu wiernych i wspólnot. Potrzebny jest duch uległości, by przyjąć prawa, starając się badać uczciwie i z oddaniem tradycję prawną Kościoła, by móc utożsamić się z nią, a także z prawnymi rozporządzeniami wydanymi przez pasterzy, szczególnie z ustawami papieskimi, jak również z magisterium dotyczącym kwestii kanonicznych, które samo z siebie jest wiążące w tym, czego naucza o prawie 6. Jedynie w ten sposób można będzie rozeznać przypadki, w których konkretne okoliczności wymagają rozstrzygnięcia na zasadzie słuszności, by osiągnąć sprawiedliwość, której ogólna norma ludzka nie mogła przewidzieć, i możliwe będzie ukazanie w duchu komunii tego, co może służyć poprawie ładu prawnego.

 

     Powyższe refleksje nabierają szczególnego znaczenia w zakresie ustaw dotyczących aktu konstytutywnego małżeństwa i jego dopełnienia oraz przyjęcia święceń kapłańskich i przepisów związanych z procesami w tych sprawach. Tutaj współbrzmienie z prawdziwym sensem prawa Kościoła staje się kwestią o szerokim i głębokim wpływie praktycznym na życie osób i wspólnot i wymaga specjalnej uwagi. W szczególności trzeba również stosować wszystkie prawnie wiążące środki, mające na celu zapewnienie jedności w interpretacji i aplikacji praw, jakiej wymaga sprawiedliwość: papieskie magisterium, dotyczące specyficznie tej dziedziny, zawarte zwłaszcza w przemówieniach do Roty Rzymskiej; orzecznictwo Roty Rzymskiej, októrej znaczeniu miałem już okazję do was mówić 7; normy i deklaracje wydane przez inne dykasterie Kurii Rzymskiej. Tego rodzaju jedność hermeneutyczna w tym, co istotne, nie narusza w żadnym wypadku pracy trybunałów lokalnych, które jako pierwsze mają konfrontować się ze złożonymi sytuacjami realnymi, występującymi w każdym kontekście kulturowym. Każdy z nich bowiem zobowiązany jest do postępowania w duchu prawdziwego szacunku wobec prawdy odnoszącej się do prawa, starając się, w aplikacji instytucji sądowych i administracyjnych, praktykować przykładnie komunię w dyscyplinie, jako istotny aspekt jedności Kościoła.

 

     Zbliżając się do zakończenia tego spotkania i refleksji, chciałbym wspomnieć o niedawnej zmianie — o której nadmienił ks. biskup Stankiewicz — na mocy której zostały przeniesione do Urzędu przy tym Trybunale Apostolskim kompetencje dotyczące postępowania w sprawie dyspensy od małżeństwa zawartego i niedopełnionego oraz spraw o orzeczenie nieważności święceń kapłańskich 8. Jestem przekonany, że to nowe zadanie eklezjalne spotka się z wielkoduszną odpowiedzią.

 

    Dodając wam otuchy w waszej cennej działalności, która wymaga wiernej, codziennej i usilnej pracy, powierzam was wstawiennictwu Błogosławionej Dziewicy Maryi, Speculum iustitiae, i z serca udzielam wam apostolskiego błogosławieństwa.

 

Przypisy:

1. Motu proprio «Porta fidei», 11 października 2011r., n. 5: «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 12/2011, s. 5.

2. Por. kan. 16, § 3 KPK; kan. 1498, § 3 KKKW.

3. Por. Przemówienie w Parlamencie Federalnym Republiki Federalnej Niemiec, 22 września 2011 r.: «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 10- -11/2011, ss. 38-41.

4. Por. Posynodalna adhort. apost. Verbum Domini, 30 września 2010 r., n. 38: AAS 102 (2010), s. 718, n. 38.

5. Por. Przemówienie do Kurii Rzymskiej, 22grudnia 2005 r.: «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 2/2006, ss. 15-20.

6. Por. Jan Paweł II, Przemówienie do Roty Rzymskiej, 29 stycznia 2005 r., n. 6: «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 4/2005, ss. 24-25.

7.Por.PrzemówieniedoRotyRzymskiej,26 stycznia 2008 r.: «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 3/2008, ss. 31-33.

8. Por. Motu proprio «Quaerit semper», 30 sierpnia 2011 r.: «L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n.1/2012, ss. 31-32.

Książki

Benedykt XVI Nauczyciel i pielgrzym, ks. Zygmunt Zieliński

Zakończony w niespodziewany sposób pontyfikat papieża Benedykta XVI skłania do pierwszych podsumowań, ocen i refleksji. Książka, którą oddajemy do rąk czytelników, otwiera przed nami papieskie drogi, papieską myśl i sposób...

Chrystus daje wszystko Teologia miłości Benedykta XVI, Pascal Ide

Wydaje się, że papież Benedykt XVI często bywa niedoceniany, co jest między innymi wynikiem nieznajomości jego myśli teologicznej. W książce Chrystus daje wszystko Pascal Ide w przystępny sposób wykłada teologię...

Mój brat Papież, George Ratzinger

Kiedy na placu Świętego Piotra padły słowa Habemus papam! (...) Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Ratzinger!, Georg poczuł wielkie przygnębienie. Tak wielkie, że następnego ranka nie odebrał telefonu od swojego brata -...

Ratzinger na celowniku Dlaczego go atakują

Nauczanie Benedykta XVI o rozumie ludzkim, konsekwentna krytyka gospodarki pozbawionej etyki, odwaga w piętnowaniu tego co złe, także w samym Kościele, przysparzają mu więcej wrogów niż zwolenników. Książka Ratzinger na celowniku...

Orędzia i Przemówienia

Prawdziwe prawo jest nieodłączne od sprawiedliwości

Przemówienie do Trybunału Roty Rzymskiej - 21.01.2012

Milczenie i słowo drogą ewangelizacji

Orędzie na XLVI Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 2012 r, wydane 24.01.2012

Priorytetem jest odnowa wiary

Przemówienie do uczestników zgromadzenia plenarnego Kongregacji Nauki Wiary, 27.01.2012

Partnerzy

1

2

3

4

5

6

7

Ostatnie zdjęcia

ozio_gallery_jgallery

Media

serwispapieski 2

ekai

przewodnik katolicki

diecezja bydgoska